Wyslano: 2010-08-10 07:33
Żelazka przez długi czas, od chwili, w której je wymyślono i okazało się przydatne w konserwacji odzieży, miały jedną formę. Właściwie dwie, ale bardzo podobne. Stosowano je na dworach szlacheckich, tych późniejszych, a także na wsiach w zwykłych gospodarstwach. Zbudowane były w całości z żelaza lub stali; żelazko stanowiło jakby pojemnik, do którego wkładało się po prostu kawałek żarzącego się węgla albo tzw. duszę, czyli odpowiedniej wielkości kawałek żelaza. Gorącego żelaza.
Dzisiaj królują żelazka elektryczne, bo łatwiej regulować ich temperaturę. Istnieją także żelazka parowe – stopa żelazka jest podziurkowana, a odpowiedni dozownik wstrzykuje do niej odrobinę wody, która natychmiast paruje i bucha na materiał. Łatwiej dzięki tej wilgoci wygładzić wszelkie fałdy.




